czwartek, 15 listopada 2007

Własność po nowemu

12 i 13 listopada 2007 w Warszawie odbyła się pod auspicjami Komisji Kodyfikacyjnej polsko-holenderska konferencja w sprawie ukształtowania prawa własności w nowym kodeksie cywilnym. Dzięki przebiegłości Michała mogliśmy wziąć udział w tym spotkaniu. Stronę holenderską reprezentował J.H.M Erp z Uniwersytetu Maastricht, natomiast ze strony polskiej przemawiali m.in. prof. E.Gniewek, prof. W.Katner, dr G.Bieniek, S. Rudnicki. Na sali obecny również inspirator wprowadzenia nowego kodeksu cywilnego prof. Z.Radwański.

Konferencja miała charakter ogólnej dyskusji, zagadnienia szczegółowe praktycznie nie były poruszane. Do najciekawszych pomysłów należą propozycje zmian polegających na:


1) rezygnacji z klauzul limitujących (zasady współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarczy przeznaczenie prawa) treść prawa własności oraz pojęcia gruntu – art.140 i 143 k.c. W takim ujęciu granice gruntu, a co za tym idzie prawa własności były ograniczane n przez ustawy szczególne o charakterze publicznoprawnym.
2) wprowadzeniu do kodeksu rodzajów prawa własności: własności konsumenckiej, która miałaby obejmować prawa do rzeczy zaspakajających podstawowe potrzeby człowieka; własności czasowej, której zadaniem byłoby zastąpienie prawa wieczystego użytkowania
3) zastąpieniu terminu rzeczy oznaczonej indywidualnie/gatunkowo na prostsze w zastosowaniu pojęcie rzeczy niezamiennej/zamiennej
4) zmianie charakteru wpisu w księdze wieczystej przy przeniesieniu własności nieruchomości w drodze umowy na wpis konstytutywny; chociaż w dalszych dyskusjach pojawiała się propozycja, aby wprowadzić generalną zasadę konstytutywności wpisu dla powstania lub przejścia praw rzeczowych z jasno określonymi wyjątkami
5) wprowadzeniu specjalnego trybu znoszenia współwłasności przedsiębiorstwa wzorowanego na przepisach dotyczących znoszenia współwłasności gospodarstwa rolnego
6) odejściu od czynnika woli przy dla określenia stanu posiadania; jedynym wyznacznikiem posiadania stałoby się faktyczne władztwo nad rzeczą, co z kolei spowodowałoby zniknięcie pojęcia dzierżyciela


Poruszone zostało zagadnienie kauzalności, a w szczególności skutków upadku kauzy, jednak nie podjęto na ten temat szerszej dyskusji. Najciekawszą zdobyczą jaką przywieźliśmy ze spotkania jest pełny tekst Zielonej Księgi, mimo że jej znaczenie wraz z oddalającą się wizją wprowadzenia nowego kodeksu cywilnego systematycznie maleje. Krótko, w kwesti prawa własności na rewolucję się nie zanosi.


Konferencja była dla nas bez wątpienia ciekawym doświadczeniem. Mieliśmy okazję zetknąć się „na żywo” z autorytetami prawa cywilnego. Sporo również dowiedzieliśmy się o działaniu Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego oraz o sposobie prac legislacyjnych. ale wiele pozostaje do zrobienia...


[por. Zielona Księga ]

środa, 22 sierpnia 2007

c.d. bibliografii do zrzeczenia sie uzytkowania wieczystego...

Zamieszczam dodatkowe pozycje (patrz post z 17. maja), ktore na pewno poszerzaja grono dyskutujacych, ale niekoniecznie dodaja nowe argumenty.

- Magdalena Habdas, Zrzeczenie sie prawa uzytkowania wieczystego nieruchomosci w swietle najnowszego orzecznictwa Trybunalu Konstytucyjnego i Sadu Najwyzszego, Rejent 6/2007, str 68 i n.


- Gerard Bieniek, Czy mozna zrzec sie wlasnosci nieruchomosci po dniu 15 lipca 2006 roku?, Rejent 9/2006, str 9 i n.

Omawiajac zrzeczenie sie prawa uzytkowania wieczystego nie sposob pominac zrzekania sie prawa wlasnosci nieruchomosci, stad punktem wyjscia dla poruszanej kwestii jest wlasnie zrzekanie sie tego prawa, ktore po utracie przez przepis art. 179 KC mocy z dniem 15. lipca 2006 roku stanelo pod znakiem zapytania.

Sady automatycznie siegnely do przepisow o ograniczonych prawach rzeczowych, aby nieograniczonemu kregowi podmiotow umozliwic zrzekanie sie prawa uzytkowania wieczystego juz nie na podstawie art. 179, a na podstawie art. 246 KC.

Czy uprawnienie do "zrzekania sie prawa", zarowno wlasnosci nieruchomosci, jak i uzytkowania wieczystego, wyplywa z tresci tego prawa? Jaka jest tresc wymienionych praw i jakie sa granice uprawnien z niej plynacych?

niedziela, 10 czerwca 2007

Warstwowa teoria budowy utworu cz.2

Koncepcja warstwowej budowy utworu wychodzi od przyjętego w doktrynie podziału utworu na elementy treści i formy.

Koncepcja stanowi również uproszczony model powstawania i odbioru utworu. Z punktu widzenia twórcy cały proces zaczyna się od pomysłu, który przetworzony w jego świadomości daje początek obrazowi zindywidualizowanemu. Następnie, na bazie tak subiektywnie ujętej treści autor wymyśla założenia konstrukcyjne przyszłego utworu (formę wewnętrzną). Ostatnim etapem, jest nadanie formy zewnętrznej, którą można nazwać inaczej ustalającą, ponieważ służy percepcji utworu. Odbiorca zapoznaje się z utworem w sposób odwrotny – od warstwy formy zewnętrznej do pomysłu. Z wyjątkiem formy zewnętrznej, która podlega poznaniu zmysłowemu proces ten wymaga od odbiorcy wysiłku intelektualnego. Dlatego poziom poznania utworu bywa zróżnicowany. Jest to szczególnie widoczne w utworach dużych o skomplikowanej formie.

W przypadku utworu literackiego warstwy wyglądają następującą:
  1. Idea: temat utworu np. ukazanie rewolucji i jej dynamiki
  2. Obraz zindywidualizowany: kreacje bohaterów
  3. Forma wewnętrzna: zastosowanie metafory do gospodarstwa rolnego; tempo akcji; wyznaczenie punktu kulminacyjnego; rodzaj narracji (chronologiczna), rodzaj zakończenia – wszystkie te elementy trzeba odnieść do konkretnego utworu – w tym przypadku „Animal Farm” G.Orwella
  4. Forma zewnętrzna: dobór słownictwa, stylistyka, język; przykładowo: „The birds did not understand Snowball's long words, but they accepted his explanation, and all the humbler animals set to work to learn the new maxim by heart. FOUR LEGS GOOD, TWO LEGS BAD”
Z punktu widzenia prawa autorskiego nie zawsze jest sens w wyodrębnianiu warstwy obrazu zindywidualizowanego. Ma to znaczenie zwykle wtedy, kiedy utwór zawiera elementy fikcyjne, ponieważ ich interpretacja (konkretyzacja) ma miejsce właśnie w warstwie obrazu np. stworzenie rycerzy Jedi przez G.Lucasa. Obraz powinien być twórczy, niebanalny w przeciwnym razie zbyt mało będzie go wyróżniało od pomysłu. Powództwo o „plagiat” przeciw Danowi Brownowi autorowi książki „Kod Leonarda da Vinci” pokazuje, że oparcie swoich roszczeń tylko o wykorzystanie warstwy obrazu zindywidualizowanego może nie dać oczekiwanego rezultatu.

Zgodnie z teorią warstwową ochronie podlegają wszystkie trzy warstwy utworu (obraz zindywidualizowany oraz obie formy). Pewne komplikacje może rodzić norma z przepisu art.1 pkt 21
pr. autorskiego mówiąca, że ochronie podlega sposób wyrażenia, a więc forma. Przepis ten w czasie, kiedy warstwowa teoria budowy utwory powstawała jeszcze nie istniał w ustawie. Został tam umieszczony w wyniku dostosowywania polskiego prawa do postanowień traktatu TRIPS. Powstaje pytanie czy obraz zindywidualizowany jest chroniony?